Polska turystyka notuje bardzo dobre wyniki, a rosnąca liczba podróżujących i większa skłonność do wydawania pieniędzy na wypoczynek stwarzają nowe możliwości dla branży hotelarskiej. Jednocześnie rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny. Goście mają do wyboru nie tylko coraz więcej hoteli, lecz także apartamenty, obiekty najmu krótkoterminowego i wyjazdy zagraniczne. W takich warunkach sam komfortowy pokój, dobra gastronomia czy strefa SPA nie zawsze wystarczają, by przekonać klienta do wyboru konkretnego miejsca.
Jak podkreśla Michał Kozak, przyszłość hotelarstwa należy do obiektów, które potrafią zaoferować gościom coś więcej niż nocleg, spójne, autentyczne doświadczenie i konkretny powód, by właśnie w nich spędzić swój wolny czas. Coraz większe znaczenie mają wiarygodność marki, jakość obsługi oraz zgodność marketingowych obietnic z rzeczywistym doświadczeniem gościa.
Od sprzedaży noclegów do projektowania doświadczeń
W wywiadzie Prezes Zarządu Hotelu Arłamów zwraca uwagę na zmianę sposobu myślenia o konkurencji. Hotele rywalizują dziś nie tylko między sobą, lecz także z innymi formami spędzania wolnego czasu. O sukcesie decyduje więc umiejętność stworzenia oferty, która odpowiada na różnorodne potrzeby gości i pozwala im wartościowo wykorzystać czas, niezależnie od pogody czy pory roku.
To podejście znajduje odzwierciedlenie w rozwoju Arłamowa, który łączy rozbudowaną infrastrukturę sportową, strefę wellness, baseny, atrakcje dla dzieci, gastronomię i wydarzenia. Kompleks oferuje możliwości uprawiania 34 dyscyplin sportowych, dzięki czemu pobyt może być atrakcyjny zarówno dla osób poszukujących aktywnego wypoczynku, jak i rodzin czy gości biznesowych.
Michał Kozak mówi również o wyzwaniach związanych z coraz krótszym okresem między rezerwacją a przyjazdem, roli platform rezerwacyjnych oraz budowaniu bezpośrednich relacji z klientami. W przypadku Arłamowa udział sprzedaży bezpośredniej przekracza 90 proc. Jak zaznacza Prezes, nie jest to efekt rezygnacji ze współpracy z pośrednikami, lecz konsekwencja konsekwentnego budowania marki, jakości produktu i zaufania gości.
Technologia, odpowiedzialność i długofalowy rozwój
W rozmowie nie zabrakło również refleksji nad wpływem sztucznej inteligencji na hotelarstwo. Zdaniem Michała Kozaka technologia powinna usprawniać procesy, ułatwiać obsługę i wspierać zarządzanie, nie zastępując jednak tego, co stanowi istotę gościnności - kontaktu z drugim człowiekiem.
Ważnym tematem jest także odpowiedzialne zarządzanie dużym kompleksem hotelowym. Zużycie energii i wody, wpływ zmian klimatycznych na działalność oraz transparentność w zakresie zrównoważonego rozwoju stają się nie tylko kwestiami wizerunkowymi, ale również elementami wpływającymi na koszty, operacje i konkurencyjność przedsiębiorstwa. Prezes Arłamowa podkreśla znaczenie mierzenia rzeczywistego wpływu działalności i otwartego mówienia zarówno o osiągnięciach, jak i obszarach wymagających dalszej pracy.
Perspektywa długofalowego rozwoju obejmuje również plany inwestycyjne Arłamowa. Projekt rozbudowy zakłada powstanie 342 dodatkowych pokoi oraz dużego centrum kongresowo-konferencyjnego. Po realizacji inwestycji kompleks mógłby dysponować około 600 pokojami. Jak zaznacza Michał Kozak, decyzje o tak dużej skali wymagają jednak uwzględnienia nie tylko obecnej koniunktury, ale również przyszłych kosztów, zmian klimatycznych, dostępności pracowników i ewolucji oczekiwań klientów.
Jakie hotele będą wygrywać w perspektywie najbliższych 5-10 lat?
W ocenie Prezesa Zarządu Hotelu Arłamów kluczowe będą wyrazisty pomysł na produkt, bezpośrednia relacja z gościem, całoroczna oferta, umiejętność zatrzymywania dobrych pracowników i świadome zarządzanie kosztami. To właśnie rzeczywista wartość oferowana klientowi, a nie same gwiazdki, będzie coraz mocniej decydować o pozycji hotelu na rynku.
Zachęcamy do lektury pełnego wywiadu z Michałem Kozakiem na łamach „Rzeczpospolitej”, w którym szerzej omawia on kierunki rozwoju branży hotelarskiej, wyzwania stojące przed jej przedstawicielami oraz perspektywy dalszego rozwoju Arłamowa.
Zachęcamy do przeczytania całego wywiadu: Polacy tracą cierpliwość do hotelowej przeciętności - rp.pl