Zamiast fajerwerków – spektakularne iluminacje. Zamiast przypadkowej zabawy – bal na poziomie światowych kurortów, gdzie elegancja mieszała się z energią stadionu w dniu meczu o wszystko. Maserak porwał gości do tańca, parkiet płonął do rana, a zespół Stage Fever nie pozwolił nikomu zejść z rytmu. „Nogi bolą do dziś” – mówią uczestnicy.

Na sali roiło się od znanych twarzy sportu. Legendarny Sawicki, charyzmatyczny Papszun i Ignacik nie tylko bawili się w najlepsze, ale chętnie pozowali do zdjęć i dzielili się anegdotami z boisk i szatni. Arłamów po raz kolejny potwierdził, że to nie jest zwykły hotel – to miejsce, gdzie sport, luksus i emocje spotykają się naturalnie.


Nie bez powodu właśnie tu regularnie bywają sportowcy z najwyższej półki. 35 dyscyplin sportowych, własna stacja narciarska, lodowisko, padel, spa i kuchnia klasy premium sprawiają, że Arłamów to miejsce, gdzie trenuje się, odpoczywa i… świętuje na najwyższym poziomie. Sylwester 2025? Tu naprawdę zagrano ligę mistrzów.

Kontakt dla mediów:
Marek Mendycki
Brand Manager Hotelu Arłamów
m.mendycki@arlamow.pl | ☎️ +48 690 564 445




