Zapraszamy i zachęcamy do zapisania się na listę adresatów naszego cyklicznie przygotowywanego i rozsyłanego newslettera. Znajdą w nim Państwo nie tylko propozycje najciekawszych ofert pobytowych, ale także wybór aktualnych informacji o życiu w Hotelu**** ARŁAMÓW.

Перегляньте фільм

Robert Korzeniowski

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że wybitny polski olimpijczyk Robert Korzeniowski został oficjalnie Ambasadorem Hotelu ARŁAMÓW! Zapraszamy do zapoznania się z krótką biografią naszego Ambasadora oraz do przeczytania wywiadu, którego Pan Robert udzielił nam zaraz po przyjęciu tej funkcji.

 

Robert Korzeniowski (ur. 30 lipca 1968 w Lubaczowie) - lekkoatleta, chodziarz, wielokrotny mistrz olimpijski, świata i Europy, uznawany za jednego z najwybitniejszych polskich sportowców w historii. Najbardziej utytułowany polski sportowiec pod względem zdobytych tytułów mistrza olimpijskiego.

Jest pierwszym zawodnikiem w historii chodu światowego i jedynym polskim sportowcem który zdobył złote medale na trzech igrzyskach z rzędu, a także pierwszym który wygrał rywalizację na 20 i 50 km podczas jednych igrzysk.

Jest czterokrotnym mistrzem olimpijskim (1996; 2000 – dwukrotnie; 2004). Uczestniczył też w igrzyskach olimpijskich w Barcelonie 1992, gdzie został zdyskwalifikowany w kontrowersyjnych okolicznościach i zdjęty z trasy chodu, w bramie wejściowej na stadion.

Trzykrotnie zdobył mistrzostwo świata w chodzie na 50 kilometrów (1997, 2001 i 2003), wielokrotnie był mistrzem i rekordzistą Polski w tej dyscyplinie. Dwukrotnie sięgał także po mistrzostwo Europy (1998, 2002).

- Panie Robercie, jako wybitny sportowiec, czterokrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich, ale także jako człowiek ciekawy świata i na świat otwarty, bywał Pan w bardzo wielu miejscach, na chyba wszystkich kontynentach i na pewno ma Pan wiele takich miejsc, które wspomina ze szczególną przyjemnością i do których wraca. Od pewnego czasu takim miejscem stał się także Arłamów, którego jest Pan częstym Gościem. Cóż jest takiego w Arłamowie, co powoduje chęć lub nawet potrzebę powrotu?

Rzeczywiście, odkąd 27 grudnia ubiegłego roku otwarto kompleks hotelowy Arłamów w jego nowej formule i skali, czas zaczął się dzielić u mnie na ten przed wyjazdem do Arłamowa i na ten…, kiedy tam przebywam.  Jest coś magicznego w tych niewysokich górach, trasach do trenowania jakie odkryłem w okolicy, a także w mocnym, czterogwiazdkowym standardzie samego hotelu. Właściwie zawahałem się czy Arłamów powinienem nazywać hotelem, bo przecież to dla mnie rodzaj enklawy wysokiej cywilizacji , autonomicznego miasteczka mającego wszystkie cechy ośrodka sportowego.

Docenia to też moja rodzina. To tutaj znajdujemy czas  by zagrać w squash czy tenis, albo wspólnie skorzystać z dobrodziejstw SPA.  Dzieci  zawsze znajdują towarzystwo innych dzieci i bez limitu korzystają z animacji organizowanych specjalnie dla nich, bądź po prostu z oferty sportowej.  

Mój 3,5 letni synek Xawery pokochał arłamowskie przedszkole w takim stopniu , że stwierdził , że… już nie musi  do warszawskiego. A przy tym jeszcze, jak zobaczy się z balkonu parę zachodów słońca nad Bieszczadami , to chciałoby się zabrać je ze sobą do domu. Całe szczęście, że nic nie stoi na przeszkodzie, by do Arłamowa po prostu wracać tak często, jak tylko czas na to pozwala.

 

- Poznał Pan już w pełni możliwości kompleksu hotelowego w Arłamowie. Czy jest jednak coś co chętnie by Pan jeszcze dodał, coś uzupełnił? A może coś zmienił?

Zdecydowanie dodałbym bieżnię lekkoatletyczną do boiska piłkarskiego. Przy tak bogatej ofercie sportowej przydałoby się trochę płaskiego, dobrze oznaczonego terenu do przeprowadzenia  treningu biegowego.

 

- Jakie są Pana zdaniem największe atuty Arłamowa?

Położenie, które pozwala wyłączyć się z głównego nurtu cywilizacji i być blisko natury.

Ponadto bardzo dobrze zaprojektowany kompleks obiektów hotelarskich, konferencyjnych i sportowych . Wszystkie są ze sobą połączone, a pomiędzy większością z nich można poruszać się tzw. suchą stopą, co przy zmiennej pogodzie  ma znaczenie, szczególnie gdy korzystamy z oferty od nart po SPA.

Bardzo otwarta na klienta jest obsługa hotelu. Nawet, gdy czegoś nie wiedzą i sami nie potrafią pomóc, to poszukują rozwiązania przy wsparciu kolegów.

Hotel ma unikalne warunki dla organizacji wydarzeń mediowych i konferencyjnych. Patio „pod gwiazdami”, o powierzchni przekraczającej 2000 m2 robi wrażenie. Jak dotąd uczestniczyłem tam w zabawie sylwestrowej i gali bokserskiej, ale jestem w stanie wyobrazić sobie koncerty gwiazd muzyki, czy inne niż boks widowiska sportowe.  Brawo dla architekta i oczywiście inwestora, który na taką konstrukcję się zdecydował.

 

- Czy Pana zdaniem Hotel Arłamów jest bardziej hotelem konferencyjnym, rodzinnym czy przeznaczonym dla sportowców? Czy jest możliwe pogodzenie tych trzech segmentów?

Właściwie wszystkie te trzy segmenty klientów znajdą tu pełną satysfakcję i co ważne mogą współegzystować  zupełnie bezkolizyjnie. Sam byłem świadkiem pobytów drużyny Legii Warszawa, czy kadry polskiego badmintona, a jednocześnie przyjazdu grup korporacyjnych i rodzin z małymi dziećmi.  Każdy tu znajdzie dość przestrzeni dla siebie i zamykając się w swoim mikro świecie familijnym, bądź konferencyjnym nawet nie zauważy równoległego mikroświata w innej sferze.

 

- W sporcie jest Pan autorytetem. Dla jakich dyscyplin sportowych Arłamów mógłby być doskonałym miejscem do treningów i szlifowania formy?

Wiem, że trenowała tu nasza podwójna medalistka olimpijska w łyżwiarstwie szybkim Katarzyna Bachleda Curuś, wspominałem o Legii i badmintonie. Wiem, że z piłkarzami ręcznymi przyjeżdża tu Artur Siódmiak… . No cóż, żałuję że ja sam nie miałem takiej okazji przed 2004, bo wtedy sięgałem po ostatni medal, ale teraz nadrabiam jako sportowiec amator. Jestem jednak przekonany, że w Arłamowie świetnie czuliby się lekkoatleci na etapie przygotowania ogólnego, bądź regeneracji. To wymarzone miejsce nie tylko dla piłki ręcznej, ale dosłownie dla wszystkich sportów zespołowych. Słyszałem o planach budowy toru bobslejowego, więc jest szansa na to, że sportowej bazy pozazdrości Arłamowowi niejeden ośrodek przygotowań olimpijskich z grupy COS, ale i bez toru można śmiało traktować to miejsce jako najbardziej luksusową sportową bazę w Polsce.

 

- Choć nagradzane medalami sukcesy sportowe ma Pan już za sobą, to nadal jest Pan bardzo aktywnym sportowo człowiekiem. Czynnie sport Pan uprawia i bardzo aktywnie działa na polu promocji sportu i aktywnego trybu życia. Jak wygląda Pana przeciętny dzień spędzony w Arłamowie?

Każdy dzień w Arłamowie wybiega ponad przeciętną, ale staram się zawsze rozpocząć go treningiem w terenie. Potem rodzinne śniadanie, wizyta w przedszkolu podczas gdy na tarasie kawiarni Panorama dopijam espresso i obmyślam plan reszty aktywności dla całego zespołu. Zazwyczaj mieści się w nim późno popołudniowa wizyta w SPA, kiedy dziecko znów rusza do przedszkola.  A w ciągu dnia, w zależności od pory roku dominują rozrywki sportowe. Obowiązkowy przed obiadem jest zawsze basen, a po popołudniowej sjeście rowery. Przy czym ja biegnę a żona jedzie za mną.

Do tego squash lub tenis oraz indywidualne  ćwiczenia fitness i koniecznie po kolacji kręgle w klubie Jamna.  Aktywności jest tak dużo, że trzeba je dobrze planować , by niczego nie zaniedbać, a jednocześnie właściwie połączyć. No bo jak pogodzić dynamiczną grę w squash ze strzelaniem do celu, podczas którego ręka powinna być pewna, a oddech odpowiednio kontrolowany.

Sen przychodzi tuż przed północą, wraz z mocnym postanowieniem do poduszki, że jutro też nic dobrego ani mnie, ani moich bliskich w Arłamowie nie ominie.

Читати більшеЗбій
Триває завантаження контенту…
HOTEL ARŁAMÓW S.A. +48 13 443 10 00 +48 13 443 10 02 recepcja@arlamow.pl
Arłamów 38-700 Ustrzyki Dolne Polska
This website uses COOKIES.

By browsing it you accept our cookies policy, according to your browser settings.

OK, close